wtorek, 26 marca 2013

#32 Wariacja na temat uczelni


Niby bez sensu ale powiem Wam, że sens istnieje! 
Mianowicie nasze szczury miały swoją gąbkę (bo trzeba im co jakiś czas ogony myć, bo same dranie tego nie robią i potem śmierdzą). Pewnego dnia, kiedy je wypuściliśmy i biegały radośnie po łazience dorwały ową gąbkę i po prostu ją pogryzły. Tak więc to było moje pierwsze skojarzenie, dlaczego w sali nie ma gąbek, tylko same stare szmaty ;-).

9 komentarzy:

  1. Hahah xD Studia twoimi oczami to po prostu dramat. A tym razem to wygląda na komedię z czarnym humorem.
    Hm... Szczury wolą gąbki od sera? Nieźle. Idą za postępem, jak widać. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że na tej gąbce wyładowały całą złość związaną z myciem, bo nienawidzą wody ;-). A ser to nie aż taki przysmak - bardziej wolą mięcho i te magiczne szczurze cukiery.
      Co do studiów - momentami to po prostu jaja są ;-). Lepiej się porządnie zastanowić, czy na pewno chce się na nie iść.

      Usuń
    2. Na pewno będę mieć to na uwadze ;)

      U mnie nn. :D

      Usuń
  2. Smaczna gąbka z plastiku, jak długopisy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tworzyw sztucznych preferują opakowania po jogurcie i ciastkach (zaskakujące, jak niewyjęte pudełko w dwa dni może zamienić się w milion postrzępionych kawałków służących za "legowisko" ) :D inne rzeczy to tylko przypadkowe "ofiary" ;-)

      Usuń
  3. A ile szczurów macie? :) Bo jak się tak cała gromada rzuciła na gąbkę to się nie dziwie, że musiała walczyć o życie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzech nieznośnych chłopaków ;-)

      Usuń
  4. Tak ale można też skojarzyć te dziury w gąbkach.
    Ale znaczy to że w podstawówkach mają pełno gryzoni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie wiadomo co i gdzie się lęgnie. Skoro u mnie w LO mrówki mogły mieszkać pod podłogą i urządzać sobie przechadzki przez przedsionek przed salą, to i pewnie takie myszy/szczury się kryją gdzieś w piwnicznych zakamarkach :D.

      Usuń