wtorek, 21 stycznia 2014

ROK BLOGA!

Nie mogę uwierzyć, że czas tak szybko leci, dopiero co założyłam bloga a on już obchodzi swoje pierwsze urodziny ;-)
Z tej okazji nie zrobiłam niczego specjalnego, bo po prostu nie miałam czasu (chociaż nagłówek udało mi się nabazgrolić) może na dniach dam radę jeszcze coś wrzucić ale wątpię, bo cholerne zaliczenia prześcigają się w stopniu trudności i jest ich cała masa.

Tak więc na zakończenie chciałam podziękować wszystkim, którzy byli, są i tym, którzy jeszcze będą, za wsparcie, odwiedziny, komentarze, obserwacje, punkty na top liście i lajki :-)


niedziela, 19 stycznia 2014

#65 Typowa nauka


...Ale sumienie czyste, bo przecież gdzieś tam leżą otwarte notatki, do których co jakich czas podchodzę i zaglądam...

poniedziałek, 13 stycznia 2014

#64 Jak się zalicza


Sesja i parę tygodni przed nią to prawdziwe piekło (w sumie, to najgorszy jest ten okres przed-sesyjny, kiedy musisz doginać na wszystkie zajęcia i pisać po kilka kolokwiów w jednym dniu). Ogólnie każdy kombinuje jak może, żeby tylko nie skończyć z przekroczonym deficytem.

sobota, 4 stycznia 2014

#63 Kij z...


[M]: Stary, kij z kupą to broń silniejsza nawet od bomy atomowej!
[T]: Wiesz, myślę, że gdyby wybuchła bomba atomowa to nie pozostało by nam nic innego jak ganiać się dookoła z kijkami z kupą....

Nowy rok powitał mnie już bardzo przykrym wydarzeniem ale cóż, miejmy nadzieję, że reszta będzie lepsza.
Więc i takie składam Wam życzenia, żeby 2014 był lepszy niż każdy poprzedni rok.


*Na marginesie, 21 stycznia blog będzie obchodził swoje pierwsze urodziny :-)

niedziela, 22 grudnia 2013

#62 Zabawne



Świątecznego posta nie będzie, bo z roku na rok święta coraz bardziej mnie denerwują... 
Śmieszne jest, że pomimo tego, że znamy się z Karolem tak dobrze nie umiemy kupować sobie prezentów. Jak tak dalej pójdzie to chyba zrezygnujemy z obdarowywania się czymkolwiek.

Niemniej jednak, wszystkim czytelnikom i przypadkowym gościom życzę SPOKOJNYCH świąt!

środa, 18 grudnia 2013

#61 Mózg oszukista


Inne rzeczy, których nie rozumiem to np. szukanie przedmiotu, który ma się aktualnie w ręce albo niemożność zobaczenia czegoś, na co się patrzy (wtedy, kiedy jest nam to potrzebne i zamierzamy tego użyć). Na szczęście obserwując innych ludzi mogę stwierdzić, że to nie tylko mój mózg lubi robić sobie ze mnie żarty :-)

piątek, 13 grudnia 2013

#60 Wena to d####a


Myślę, że nie tylko moim problemem jest to, że natchnienie nadchodzi akurat wtedy, kiedy nie powinno a jak powinno, to ma nas w dupie.
Ostatnio wzięłam się za skrobanie jakiegoś nędznego opowiadanka i tak siedzę po nocach, pisząc po pół strony w parę godzin, potem się kładę i nie śpię resztę nocy, bo mi te wszystkie rzeczy, które chciałabym napisać latają przed oczami (a później już nie umiem ich tak opisać).
Z rysowaniem mam podobnie, tylko że najczęściej widzę rzeczy, których albo nie umiem przelać na papier albo ten obraz zaciera mi się w myślach zanim zdążę sięgnąć po kartkę.


*Muszę zmienić wystrój bloga, ale nie wiem kiedy to zrobię, bo tak bardzo mi się nie chciało a teraz znów tak bardzo nie będę miała czasu :<